Oczekiwania kontra rzeczywistość. Dlaczego ograniczenia podaży uderzyły w wycenę Intela
W ostatnich dniach rynki finansowe zostały zaskoczone gwałtowną reakcją inwestorów na informacje płynące z Intel, którego akcje doświadczyły jednego z najsilniejszych spadków od wielu miesięcy. Przecena sięgająca około siedemnastu procent nie była efektem jednego negatywnego komunikatu, lecz raczej kumulacją obaw dotyczących realnych możliwości wzrostu spółki w najbliższym czasie.
Reklama
Choć Intel od dłuższego czasu próbuje odbudować swoją pozycję jako kluczowy gracz w globalnym wyścigu technologicznym, szczególnie w obszarze zaawansowanych półprzewodników i rozwiązań dla centrów danych oraz sztucznej inteligencji, rynek zaczął coraz wyraźniej dostrzegać napięcie pomiędzy ambitnymi planami a faktycznymi ograniczeniami podaży. To właśnie te bariery produkcyjne, w połączeniu z ostrożnymi prognozami finansowymi i wysokimi oczekiwaniami inwestorów, stały się katalizatorem silnej korekty kursu, która ponownie otworzyła debatę o realnym tempie transformacji jednej z najbardziej rozpoznawalnych firm technologicznych na świecie.
Ostatnie wyniki giganta technologicznego
Intel zakończył czwarty kwartał 2025 r. z przychodami na poziomie około 13,7 mld USD, co w rzeczywistości przewyższyło prognozy analityków i zostało odebrane pozytywnie przez część obserwatorów. Przychody związane z segmentem Data Center i AI wzrosły o około 9 proc. rok do roku, co świadczyło o utrzymującym się popycie na procesory przeznaczone do centrów danych i infrastruktury sztucznej inteligencji.
Reklama
Jednocześnie firma odnotowała stratę netto, a jej dyrektor finansowy David Zinsner przyznał, że dostępność produktów — a więc poziom podaży chipów — będzie prawdopodobnie najniższa w pierwszym kwartale 2026 r., zanim zacznie się poprawiać w kolejnych kwartałach. To ostrzeżenie o ograniczeniach podaży wywołało silną reakcję na rynku, gdyż inwestorzy zaczęli kwestionować, czy firma jest w stanie sprostać rosnącemu popytowi ze strony klientów korporacyjnych.
Prognozy dotyczące przychodów i szybka reakcja rynku
Głównym powodem gwałtownego spadku były jednak prognozy spółki dotyczące pierwszego kwartału 2026 r. Intel przedstawił oczekiwania przychodów między 11,7 mld a 12,7 mld USD, co było poniżej konsensusu analityków rynkowych i niższe od wcześniejszych estymacji. Zinsner podkreślił, że pomimo wzrostu popytu na procesory, firma nie posiada jeszcze wystarczającej podaży, by w pełni zaspokoić ten wzrost, wskazując w szczególności na wyzwania związane z przejściem na nowe technologie produkcyjne i ograniczeniami łańcucha dostaw. Ta niepewność co do przyszłych wyników doprowadziła do masowej wyprzedaży akcji, która wymazała z rynku miliardy dolarów wartości rynkowej Intela.
Reklama
Reakcja rynku była szczególnie gwałtowna, ponieważ akcje Intela przed publikacją wyników znajdowały się w bardzo dobrej kondycji. Kurs spółki w ciągu ostatniego roku wzrósł kilkukrotnie, a w ciągu kilku tygodni poprzedzających publikację wyników osiągnął nawet 52-tygodniowe maksimum, co odzwierciedlało duże oczekiwania inwestorów wobec transformacji Intela w kierunku sztucznej inteligencji i zaawansowanych procesów produkcyjnych. To oznaczało, że znaczna część niedawnych zysków inwestorzy zaczęli realizować właśnie w piątek 23 stycznia, gdy pojawiły się sygnały o ograniczeniach podaży.
Specjaliści o konsekwencjach
Krytycy i analitycy rynkowi sugerują, że obecna sytuacja jest częściowo efektem przewartościowania akcji Intela w kontekście zbyt optymistycznych oczekiwań, które nie uwzględniały w pełni realiów produkcyjnych i problemów w łańcuchu dostaw. Wypowiedzi kierownictwa firmy wskazywały, że osiągnięcie pełnej zdolności produkcyjnej nowych chipów, szczególnie tych opartych na technologii 18A, zajmie więcej czasu, a także że firma nadal konkuruje z takimi gigantami jak TSMC czy Nvidia zarówno w segmencie AI, jak i w produkcji kontraktowej.
Wpływ tego spadku nie ograniczył się wyłącznie do inwestorów indywidualnych i funduszy hedge. Jednym z największych akcjonariuszy Intela jest rząd Stanów Zjednoczonych, który posiada znaczącą pozycję w spółce dzięki wcześniejszym inwestycjom i grantom w ramach CHIPS Act. W wyniku piątkowego zjazdu kursu, rząd poniósł miliardowe straty papierowe, choć wciąż pozostaje w ogólnie zyskownej pozycji wobec długoterminowej historii zwrotów z tej inwestycji.
Intel has saw a MASSIVE crash in the stock market today... ~17.50% down. pic.twitter.com/YzEAkKKxVB
— DramaAlert (@DramaAlert) January 23, 2026
Zlepek zdarzeń, który wywołał poruszenie wśród inwestorów
Spadek akcji Intela o około 17 proc. nie wynikał z jednej przyczyny, ale był rezultatem kombinacji negatywnych sygnałów dotyczących perspektyw krótkoterminowych, ograniczeń podaży i korekty oczekiwań rynkowych po okresie silnych wzrostów. Choć firma wciąż ma mocną pozycję w kluczowych segmentach rynku półprzewodników i sztucznej inteligencji, obecne wyzwania operacyjne i prognozy wzrostu wskazują, że inwestorzy będą teraz szczególnie ostrożni, oceniając dalsze perspektywy Intela i jego zdolność do realizacji założeń strategicznych w nadchodzących kwartałach.
Reklama
Dziękujemy za przeczytanie całego artykułu.
źródło: media, X
autor: KZ | 24.01.2026, 9:42





