Brutalna prawda o Diddym. Nagranie z pobiciem Cassie i zeznania „niewolnika seksualnego” szokują świat
Od miesięcy świat mediów rozpisuje się o kontrowersjach wokół znanego producenta muzycznego Seana „Diddy’ego” Combsa. Liczne zarzuty dotyczące nadużyć, manipulacji i możliwego handlu ludźmi stały się tematem publicznych debat i sądowych postępowań. Jednym z najbardziej zaskakujących zwrotów w tej historii jest ponowne pojawienie się nazwiska Jonathana Oddiego – mężczyzny, który w 2018 roku strzelał w hotelu Trump National Doral w Miami.
Reklama
Rola Oddi’ego w sprawie
Oddi, obecnie odsiadujący wyrok, twierdzi, że jego działania były rezultatem wcześniejszych wydarzeń związanych bezpośrednio z Diddym i jego ówczesną partnerką, piosenkarką Cassie. W niedawnym wywiadzie telefonicznym dla programu „Banfield” stacji NewsNation, Oddi przedstawił swoje niezwykle kontrowersyjne i szokujące zeznania, które wzbudziły zainteresowanie zarówno opinii publicznej, jak i prawników zaangażowanych w toczący się proces.
„Niewolnik seksualny” Diddy’ego?
Jonathan Oddi opowiedział o rzekomym zatrudnieniu go przez Diddy’ego jako „niewolnika seksualnego”. Według jego relacji, wszystko zaczęło się od pracy jako tancerz w zespole Chippendales, a następnie otrzymał zlecenie występu na prywatnej imprezie. Spotkanie miało przerodzić się w sytuację, w której Diddy miał zaproponować mu udział w seksualnych sesjach z Cassie. Oddi utrzymuje, że podczas tych spotkań miało dochodzić do osobliwych praktyk – między innymi Combs miał obserwować akt seksualny, siedząc w kącie i wydając instrukcje, często używając oliwki dla dzieci oraz włączając świece i inne rekwizyty. Na jednym z takich spotkań Cassie miała stracić przytomność, co wzbudziło w Oddim poważne obawy zarówno o jej zdrowie, jak i jego własne bezpieczeństwo.
Reklama
Czy nowe informacje okażą się przełomowe?
W relacji Oddiego pojawia się także motyw nagrania jednej z sesji za pomocą ukrytej kamery umieszczonej w salonie. Jak twierdzi, nagranie to stało się podstawą późniejszych gróźb ze strony Cassie, rzekomo działającej na polecenie Diddy’ego. Oddi opisał parę jako „paranoików”, co skłoniło go do zabezpieczenia się przed możliwymi konsekwencjami. Twierdzi, że wysłał SMS-a z informacją o nagraniu bezpośrednio do Diddy’ego, co miało rzekomo doprowadzić do jakiejś formy ugody. Choć trudno potwierdzić autentyczność tych twierdzeń, ich zbieżność z innymi doniesieniami o zachowaniach Diddy’ego i Cassie sprawia, że temat zyskuje nowy wymiar, szczególnie w kontekście obecnego procesu federalnego dotyczącego handlu ludźmi.
Ostatnie dowody w procesie gwiazdy
W środę, podczas jednej z rozpraw sądowych w Nowym Jorku, Cassie została poproszona o rozpoznanie osób, które miały być zaangażowane w seksualne akty podczas licznych przyjęć organizowanych przez Diddy’ego. Na jednym ze zdjęć rozpoznała „Jonathana” z Miami, co może stanowić istotny dowód potwierdzający relację Oddiego. Choć Cassie nie komentowała publicznie jego oskarżeń, ich zbieżność z innymi świadectwami może wpłynąć na ocenę wiarygodności jej zeznań oraz całego procesu.
Reklama
Is this the Jonathan mentioned?
— MalcFya Gaming (@MALCFYA) May 14, 2025
Jonathan Oddi #Jonathan #JonathanOddi #DiddyTrial https://t.co/io9h9dwPAv pic.twitter.com/HXYTfe5i5u
Kim jest Oddi?
Oddi obecnie przebywa w więzieniu w Miami-Dade, gdzie odsiaduje wyrok za usiłowanie zabójstwa policjantów, włamanie z bronią w ręku i inne poważne przestępstwa związane z incydentem w hotelu Trumpa. Sam twierdzi, że jego działania były częściowo wynikiem epizodu psychotycznego, możliwe że związanego z chorobą afektywną dwubiegunową.
Reklama
Utrzymuje jednak, że od tamtego czasu pozostaje w dobrym stanie psychicznym, nie stwarza problemów w więzieniu i chce wrócić do społeczeństwa. Wciąż nie wiadomo, czy zostanie wezwany na świadka w procesie Diddy’ego, jednak jego historia z pewnością wpłynie na postrzeganie tej sprawy w oczach opinii publicznej. Niezależnie od tego, jak ocenimy wiarygodność Jonathana Oddiego, jego zeznania rzucają cień na dotychczasową narrację wokół Diddy’ego i Cassie. Z jednej strony są one skrajnie kontrowersyjne, z drugiej – zaskakująco spójne z innymi relacjami, które pojawiły się w ostatnich miesiącach.
Sprawa, która łączy obydwa wątki według Oddiego
W maju 2024 roku świat obiegło szokujące nagranie z 2016 roku, na którym Sean „Diddy” Combs brutalnie atakuje swoją ówczesną partnerkę, Cassie Venturę, w korytarzu hotelu InterContinental w Los Angeles. Materiał z monitoringu, opublikowany przez CNN, ukazuje moment, gdy półnagi Diddy, owinięty jedynie w ręcznik, podbiega do Cassie, chwyta ją za kark i rzuca na podłogę.
Reklama
Uwaga! Poniżej pełne nagranie z brutalnego ataku na Cassie
We're now seeing the full unedited 15-minute-long video of Sean #Diddy Combs assaulting #Cassie in a hotel hallway in 2016.
— TMZ (@TMZ) May 14, 2025
FULL unedited video HERE: https://t.co/y3A4aHFn9e
📽️: Department Of Justice pic.twitter.com/RcwRsr3A8v
Następnie kopie ją, podnosi jej rzeczy i ponownie ją kopie, gdy leży bez ruchu. Nowe nagranie które pojawiło się w tym tygodni pokazane zostało w całości. Widać na nim jak raper ciągnie Cassie za ubranie w stronę pokoju hotelowego oraz rzuca w nią przedmiotami. Po publikacji nagrania, Diddy opublikował w mediach społecznościowych przeprosiny, przyznając, że jego zachowanie było niewybaczalne i wyrażając obrzydzenie wobec własnych czynów.
Reklama
Jednak jego oświadczenie spotkało się z krytyką, a prawniczka Cassie, Meredith Firetog, stwierdziła, że przeprosiny były wymuszone i nieszczere, podkreślając, że Diddy wcześniej zaprzeczał wszelkim oskarżeniom i sugerował, że ofiary szukają jedynie zapłaty.
Kluczowy dowód. Nagranie Diddy i Cassie.
Nagranie stało się kluczowym dowodem w toczącym się procesie federalnym przeciwko Diddy’emu, w którym oskarżony jest o handel ludźmi, przemoc seksualną i inne poważne przestępstwa. Cassie, będąca głównym świadkiem oskarżenia, zeznała, że przez ponad dekadę była ofiarą przemocy fizycznej i psychicznej ze strony Diddy’ego, w tym zmuszana do udziału w tzw. „Freak Offs” – orgiach z udziałem innych osób, często pod wpływem narkotyków. Podczas procesu przedstawiono również niepublikowane wcześniej zdjęcia z miejsca zdarzenia, ukazujące zniszczenia w pokoju hotelowym oraz obrażenia Cassie.
Reklama
Obrona Diddy’ego próbowała podważyć autentyczność nagrania, twierdząc, że zostało ono zmanipulowane przez prokuraturę w celu przedstawienia rapera w negatywnym świetle. Jednakże, analiza kryminalistyczna nie potwierdziła tych zarzutów. Cassie, w swoim oświadczeniu, podziękowała za wsparcie i podkreśliła, że przemoc domowa jest poważnym problemem, który złamał ją jako osobę, ale dzięki wsparciu bliskich i terapii, odzyskała siłę do walki o sprawiedliwość.
Dziękujemy za przeczytanie całego artykułu.
źródło: NationNews, CNN, TMZ
autor: KZ | 15.05.2025, 9:47





