Sydney Sweeney znów na ustach wszystkich. Nocna akcja w kultowym miejscu Hollywood wywołuje burzę w mediach
Znowu zrobiło się głośno wokół Sydney Sweeney, która w ostatnich dniach ponownie znalazła się w centrum medialnej burzy i internetowych debat. Aktorka opublikowała na swoim profilu w serwisie Instagram dodatkowe nagranie zza kulis tajemniczego projektu realizowanego nocą na wzgórzach Los Angeles.
Reklama
Na wideo widać ją oraz ekipę produkcyjną pakującą czarne torby do furgonetki, a następnie jadącą krętymi, słabo oświetlonymi drogami w stronę jednego z najbardziej rozpoznawalnych punktów miasta. Całość utrzymana jest w atmosferze konspiracji, ciszy i lekkiego napięcia, co natychmiast przyciągnęło uwagę fanów i mediów. Internauci zaczęli spekulować, czy to tylko sprytnie wyreżyserowany viral, czy zapowiedź akcji, która może wywołać realne konsekwencje. Sweeney po raz kolejny pokazała, że doskonale rozumie mechanizmy współczesnych mediów i potrafi zbudować narrację, która żyje własnym życiem jeszcze zanim ktokolwiek pozna jej pełny kontekst.
Sydney Sweeney reclaiming her body from Hollywood by putting her new lingerie line on the Hollywood sign. 👏🏻 pic.twitter.com/1vR0VyyWvI
— kayla (@jadedkayla) January 26, 2026
Bielizna, symbol miasta i granice prowokacji
Sednem całej historii okazała się promocja nowej linii bielizny Syrn, którą aktorka rozwija równolegle do swojej kariery filmowej. Według relacji zawartej w opublikowanym materiale, Sydney kilka dni wcześniej wspięła się nocą na zbocze wzgórza pod Hollywood Sign i zasznurowała kultowy znak biustonoszami ze swojej kolekcji.
Reklama
Choć nagranie nie pokazuje samego momentu ingerencji w znak, to sugestie i kulisy wystarczyły, by wywołać lawinę komentarzy. Część mediów zaczęła mówić o możliwym naruszeniu przepisów i potencjalnych problemach prawnych, podkreślając, że teren wokół znaku jest chroniony i regularnie patrolowany. Inni z kolei zwracają uwagę, że podobne działania artystyczne i marketingowe w przeszłości bywały traktowane znacznie łagodniej, a cała akcja wpisuje się raczej w tradycję performansu i odważnej reklamy niż w realne zagrożenie dla porządku publicznego. Dyskusja szybko przeniosła się z estetyki na pytania o granice promocji i wykorzystywania symboli miejskich w popkulturze.
Media, ideologia i narracja o „łamaniu prawa”
Coraz częściej pojawia się jednak argument, że narracja o rzekomym łamaniu prawa przez Sydney Sweeney jest napędzana głównie przez media jej nieprzychylne, a obecna krytyka ma wyraźne tło ideologiczne. Komentatorzy przypominają, że kilka tygodni wcześniej część środowisk lewicowych ostro zaatakowała aktorkę po emisji jednej z reklam poświęconych jeansom, która nie spodobała się ze względów symbolicznych i kulturowych. Od tamtego momentu każdy kolejny projekt Sweeney analizowany jest z wyjątkową surowością, a nawet działania stricte promocyjne przedstawiane są jako potencjalne wykroczenia lub prowokacje wymagające reakcji władz. Zwolennicy aktorki wskazują, że podobne akcje innych gwiazd często przechodzą bez większego echa, podczas gdy w jej przypadku natychmiast pojawiają się oskarżenia i sugestie sankcji.
Reklama
Sydney Sweeney could face criminal charges for bra stunt on Hollywood sign https://t.co/lnBc0ZvwDN pic.twitter.com/CItgMn73KR
— New York Post (@nypost) January 27, 2026
W ich ocenie mamy do czynienia nie tylko z debatą o marketingu, lecz także z próbą zdyscyplinowania celebrytki, która nie wpisała się w oczekiwaną narrację kulturową. Niezależnie od dalszego rozwoju wydarzeń, jedno pozostaje pewne – Sydney Sweeney ponownie skutecznie przyciągnęła uwagę świata i rozpętała dyskusję, która wykracza daleko poza samą branżę rozrywkową.
Reklama
Dziękujemy za przeczytanie całego artykułu.
źródło: media. X
autor: KZ | 27.01.2026, 17:45





