Willa grozy pod Warszawą! Obywatele Gruzji z bronią, amunicją i fałszywymi dokumentami – wielka akcja policji!
To miała być spokojna podwarszawska miejscowość. Nikt nie spodziewał się, że właśnie tam – w niepozornej willi jednorodzinnej – działać będzie zorganizowana grupa podejrzana o posiadanie broni, amunicji, narkotyków oraz fałszywych dokumentów. Scenariusz jak z gangsterskiego thrillera stał się rzeczywistością. Policjanci z warszawskiego Śródmieścia, we współpracy z prokuraturą i innymi jednostkami, przeprowadzili błyskawiczną, perfekcyjnie skoordynowaną akcję, która zakończyła się zatrzymaniem siedmiorga obywateli Gruzji. Wśród nich – sześciu mężczyzn i jedna kobieta. Wszyscy trafili za kratki i decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani.
Reklama
Zaczęło się od kradzieży
Cała historia rozpoczęła się w kwietniu tego roku, kiedy to nieznany sprawca włamał się do zaparkowanego na ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie samochodu. Użył w tym celu „zagłuszacza” sygnału alarmowego – metody znanej i stosowanej przez zawodowych złodziei. Z wnętrza pojazdu zniknęła broń palna oraz 46 sztuk ostrej amunicji. Kradzież ta wzbudziła ogromny niepokój – nie chodziło przecież o drobne przedmioty, a o potencjalne niebezpieczeństwo w rękach niepowołanych osób.
Międzynarodowe śledztwo służb
Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu ruszyli do działania. Wspierani przez Prokuraturę Rejonową Warszawa Śródmieście oraz funkcjonariuszy z kilku innych wydziałów i jednostek, rozpoczęli intensywną operację. Śledztwo szybko nabrało międzynarodowego charakteru – pojawiły się bowiem tropy wskazujące na zorganizowaną działalność cudzoziemców. Działania operacyjne, prowadzone w sposób dyskretny, ale niezwykle skuteczny, doprowadziły policję do podejrzanego, który został zatrzymany na ul. Żurawiej w Warszawie.
Reklama
Willa w Józefinie pełna broni i skradzionych przedmiotów
To właśnie w jego miejscu zamieszkania – w miejscowości Józefin, powiat miński – funkcjonariusze znaleźli plecak należący do okradzionego właściciela samochodu. W środku były jego dokumenty, rzeczy osobiste i inne przedmioty skradzione podczas włamania. Co więcej, funkcjonariusze odkryli również skrzypce elektryczne warte 2 tysiące złotych – łup z innej kradzieży, tym razem na terenie gminy Halinów. To był dopiero początek. Trop doprowadził kryminalnych do willi w miejscowości Nowy Konik. Akcja musiała być przeprowadzona z najwyższą ostrożnością – funkcjonariusze mieli bowiem informacje, że osoby przebywające na posesji są uzbrojone. O świcie, w idealnie zaplanowanym momencie, śródmiejski Wydział do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu uderzył. Wsparcia udzielili kryminalni z Wydziału Operacyjno-Rozpoznawczego, funkcjonariusze z Halinowa, a także X Kompania Oddziału Prewencji Policji w Warszawie.
Zatrzymanie sześciu Gruzinów
Na miejscu zatrzymano 6-ciu Gruzinów i jedną kobietę – również z tego samego kraju, w wieku od 33 do 50 lat. Przeszukanie willi przyniosło szokujące odkrycia. Zabezpieczono siedem jednostek broni palnej, 206 sztuk amunicji oraz zagłuszarki sygnałów. Co najmniej jeden z pistoletów figurował jako skradziony na terenie warszawskiego Śródmieścia. Inne egzemplarze miały usunięte numery seryjne lub pochodziły z kradzieży. Ponadto znaleziono substancje psychoaktywne – w tym LSD – oraz telefony komórkowe i inne istotne dowody.
Reklama
Policjanci z warszawskiego Śródmieścia w toku szeroko zakrojonych działań operacyjnych zatrzymali sześciu mężczyzn i jedną kobietę narodowości gruzińskiej.
— Policja Warszawa (@Policja_KSP) May 16, 2025
Sprawa miała swój początek w połowie kwietnia tego roku. To wtedy jeden z podejrzanych na ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie… pic.twitter.com/uIPxI6wUPm
Wory w zakonie i podrobione dokumenty
To, co najbardziej zaniepokoiło śledczych, to także dokumenty. W trakcie przeszukania ujawniono cztery zagraniczne dowody osobiste – gruziński, ukraiński, bułgarski – które według opinii biegłego są sfałszowane. Zatrzymani posługiwali się gruzińskimi paszportami, które również zostaną poddane analizie pod kątem autentyczności.
Reklama
Zatrzymana kobieta – jak sama zeznała – podsłuchując rozmowy pozostałych osób, stwierdziła, że są to „rozmowy typowe dla worów w zakonie” – czyli przestępców wywodzących się ze zorganizowanego, postsowieckiego środowiska przestępczego, znanego z brutalnych metod i ścisłego kodeksu „honoru”.
Jakie zarzuty dla Gruzinów
Zatrzymani usłyszeli zarzuty z art. 263 §2 kodeksu karnego (nielegalne posiadanie broni i amunicji), a niektórzy z nich dodatkowo także z art. 62 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, art. 306 (fałszerstwa dokumentów), a także art. 278 i 275 kk (kradzież i paserstwo dokumentów). Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia przychylił się do wniosków prokuratury i zastosował wobec wszystkich tymczasowy areszt na trzy miesiące.
Śledztwo cały czas trwa
Sprawa ma charakter rozwojowy. Prowadzimy dalsze czynności, które mają na celu ustalenie źródeł pochodzenia zabezpieczonej broni oraz sprawdzenie, czy podejrzani mają powiązania z przestępczością zorganizowaną o zasięgu międzynarodowym – podkreśla jeden z funkcjonariuszy.
Choć oficjalnie nie mówi się jeszcze o konkretnych zarzutach związanych z działalnością zorganizowanej grupy przestępczej, to skala i stopień przygotowania zatrzymanych nie pozostawiają złudzeń – mamy do czynienia z niebezpiecznymi osobami, które mogły mieć znacznie poważniejsze zamiary. Willa w Nowym Koniku mogła pełnić funkcję skrytki, punktu operacyjnego lub tymczasowego centrum logistyki przestępczej.
Reklama
Brawurowa akcja policji
O dalszym losie Gruzinów zdecyduje sąd. Jedno jest pewne – dzięki szybkiej reakcji policji nie doszło do tragedii, a niebezpieczne przedmioty nie trafiły w niepowołane ręce. Sprawa pokazała również, jak kluczowe znaczenie ma współpraca międzywydziałowa i szybka reakcja na pozornie „niewielkie” zdarzenia, jak kradzież z samochodu.
Dziękujemy za przeczytanie całego artykułu.
źródło: KSP
autor: KZ | 16.05.2025





